Dzisiejszy wpis dotyczył będzie niedozwolonych opłat umownych, często stosowanych we wzorach umów proponowanych przez przeróżne firmy prowadzące działalność na rynku pożyczek. 

W praktyce nieraz można się spotkać z sytuacją, w której w umowie zawarte są postanowienia ustanawiające dodatkowe, bliżej niesprecyzowane opłaty, takie jak np. „opłata przygotowawcza”, „opłata jednorazowa” czy „opłata administracyjna”. Wystarczy szybki rzut oka na treść tego typu postanowień umownych, aby stwierdzić, że wysokość tych opłat w żaden sposób nie koresponduje  z ewentualnymi, rzeczywistymi kosztami, jakie mogłyby z nich wynikać. 

Analiza omawianego zagadnienia w pierwszej kolejności prowadzi do wniosku, że w treści umowy brak jest konkretnego wskazania jakich dokładnie działań lub czynności dotyczyć miałaby te opłaty. Po drugie, trudno się zgodzić z tym, aby np. obsługa uiszczanych bezpośrednio na konto pożyczkodawcy płatności w formie przelewu (w szczególności, że ich księgowanie odbywa się w sposób automatyczny) oraz ewentualna obsługa wniosków klienta, czy nawet wysyłka bliżej niesprecyzowanych komunikatów sms, kosztowała pożyczkobiorcę aż 75,00 zł lub 100,00 zł miesięcznie. Wątpliwości budzi także ustanawianie opłat w wysokości po kilka tysięcy złotych za działania, mające na celu przygotowanie potencjalnej umowy. Bez trudu można bowiem zauważyć, że firmy udzielające profesjonalnie pożyczek posługują się gotowymi wzorcami umów. Tym samym, ewentualne koszty związane z przygotowaniem takiej umowy pożyczki, sprawdzeniem zdolności kredytowej czy obsługą ewentualnych wniosków klienta, nie będą stanowiły kwoty w wysokości 2.500,00 zł lub 5.000,00 zł. W rzeczywistości bowiem działania pożyczkodawcy ograniczają się jedynie do uzupełnienia umowy o jej kolejny nr ewidencyjny, aktualną datę, dane pożyczkobiorcy, kwotę udzielonej pożyczki oraz harmonogram spłaty. Bez wątpienia można stwierdzić, iż z reguły czynności te są w znacznej mierze zautomatyzowane.

Wyżej wspomniane postanowienia należy zatem uznać za niedozwolone i tym samym nie wiążące dla konsumentów. Stanowią one w istocie dodatkowy dochód pożyczkodawcy oraz niczym nieuzasadnione, specjalne źródło zysku. Klauzule tego typu powinno się zatem sklasyfikować jako niedozwolone klauzule umowne, o których mowa w art. 3851 k.c., bowiem ewidentnie naruszają one interesy konsumenta oraz kształtują jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. 

Powyższe stanowisko znajduje swoje potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie sądowym w tym zakresie oraz w Decyzjach wydawanych przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Niedopuszczalna bowiem jest sytuacja, w której jedna ze stron, wykorzystując swoją pozycję profesjonalisty, kształtuje wzorzec umowny w taki sposób, że wprowadza do niego konstrukcję prawną, która prowadzi do pokrzywdzenia drugiej ze stron stosunku prawnego, w tym wypadku konsumenta. W szczególności nie może mieć miejsca sytuacja, w której konsument zostaje obciążony nadmiernymi, a wręcz nawet rażąco wygórowanymi opłatami. Należy zauważyć, że często takie opłaty mają za zadanie ominięcie przepisów o odsetkach maksymalnych. 

W związku z powyższym, w przypadku ustanowienia takich opłat w Państwa umowach, proszę mieć na uwadze, iż istnieją prawne możliwości ich kwestionowania.