Blisko połowa spraw w sądach powszechnych jest załatwiana w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym (EPU). Zgodnie z informacjami zawartymi w „Podstawowej informacji o działalności sądów powszechnych” opracowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości w I półroczu 2017 roku 3,8 mln spraw stanowiły sprawy załatwiane w wydziałach Ksiąg Wieczystych, sprawy rejestrowe i sprawy załatwiane w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym. Wysoce prawdopodobne jest, iż struktura załatwień spraw w sądach powszechnych w II półroczu 2017 wyglądała bardzo podobnie.

Skąd takie zainteresowanie EPU? Elektroniczne postępowanie upominawcze pozostaje dla wierzycieli nadal tanim i szybkim sposobem pozyskiwania nakazów zapłaty (mających moc wyroków sądowych) uprawniających do późniejszego kierowania spraw przeciwko dłużnikom na drogę postępowania egzekucyjnego. Elektroniczne postępowanie upominawcze pozostaje atrakcyjne dla wierzycieli również i z tego powodu, iż zwalnia ich z konieczności przedkładania przy pozwie dowodów uzasadniających zgłoszone roszczenia (art. 50532 § 1 k.p.c.), oraz ogranicza się jedynie do konieczności wskazania przez powodów daty wymagalności dochodzonego roszczenia nie obligując już ich do udowodnienia postawienia wierzytelności w stan wymagalności (art. 50529a k.p.c.).

Powyższa sytuacja bywa przyczyną przekazywania do Sądu przez powodów nierzetelnych informacji w tym dotyczących danych adresowych pozwanych (np. poprzez nie wskazanie aktualnego miejsca zamieszkania, a miejsce zameldowania dłużnika lub prowadzonej przed kilkoma laty działalności gospodarczej) a nawet kreowania terminów wymagalności w celu uzyskania tytułu egzekucyjnego, którego zaskarżenie bywa problematyczne dla nierzadko nieradzących sobie w sprawach sądowych dłużników. Powyższy stan rzeczy powoduje, iż w obrocie prawnym istnieje wiele tytułów wykonawczych wydanych w oparciu o nierzetelne dane, z których każdy winien być uchylony w wyniku skierowania w stosunku do niego sprzeciwu. W takim przypadku nie ma znaczenia kiedy nakaz zapłaty został wydany ani czy stanowi on już podstawę prowadzonej egzekucji. W praktyce bardzo często zdarza się, iż pozwany dowiaduje się bowiem przypadkowo o wydanym przeciwko niemu przed kilkoma laty nakazie zapłaty, doręczonym najczęściej na nieaktualny adres przez podwójne awizowanie (tzw. doręczenie zastępcze, art. 139 § 1 k.p.c.), lub doręczonym sąsiadowi, współpracownikowi lub innej osobie nie będącej tzw. dorosłym domownikiem pozwanego (art. 138 k.p.c.). W takiej sytuacji pozwany nie traci prawa do wniesienia sprzeciwu od wydanego nakazu zapłaty. „Bieg terminu dwutygodniowego do wniesienia sprzeciwu rozpoczyna się od skutecznego doręczenia pozwanemu nakazu zapłaty” (tak: Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30.01.2014 roku, sygn. akt IV CNP 25/13).