Problematyka kredytów frankowych wciąż stanowi temat aktualny, który dotyczy wielu polskich rodzin. Często bowiem osoby, będące stroną umowy z bankiem, czują się pokrzywdzone i nieporadne wobec znacznej wysokości rat, które są zmuszone uiszczać na rzecz banku. W odpowiedzi na pojawiające się pytanie „czy można walczyć z bankiem?” postanowiłem zamieścić ten krótki wpis, dotyczący ogólnie zagadnienia kredytów frankowych.

Z roszczeniem wobec banku może wystąpić każdy, kto w zawartej umowie lub regulaminie ma wpisane klauzule niedozwolone (tzw. abuzywne). W tym miejscu nasuwa się pytanie, czym są dokładnie wspomniane powyżej klauzule? Otóż ogólnie rzecz biorąc są to postanowienia, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób niezgodny z powszechnie obowiązującym prawem. W przypadku umów frankowych, na gruncie aktualnego orzecznictwa sądowego, można wyróżnić następujące rodzaje klauzul niedozwolonych, które najczęściej spotykane są w umowach kredytowych, a które można uznać za istotnie naruszające interesy konsumenta. Mowa tu o:

  • klauzuli indeksującej kwotę udzielonego kredytu do kursu waluty obcej, 
  • klauzuli ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, 
  • klauzuli dowolnej zmiany oprocentowania kredytu,
  • klauzuli podwyższonego oprocentowania lub ubezpieczenia za okres po wpisie zabezpieczenia banku na hipotekę nieruchomości a przed dostarczeniem dokumentów do banku.

W przypadku zaistnienia takowych klauzul w umowie można wystąpić z odpowiednim roszczeniem wobec banku. Podstawę ewentualnego żądania zwrotu wpłaconych środków pieniężnych na rzecz banku w tym wypadku stanowi m. in. art. 410 k.c., dotyczący zwrotu nienależnego świadczenia. Zgodnie z tym przepisem w przypadku, gdy niektóre z postanowień umowy zostaną uznane za niedozwolone, to skutek jest taki, iż uważa się je za bezskuteczne. W następstwie tego, brak jest istnienia podstawy prawnej, na zasadzie której bank pobierał określone opłaty. Co istotne, stwierdzenie nieważności określonych zapisów lub całej umowy zawartej z bankiem ma skutek wstecz. Innymi słowy skierowanie ewentualnego roszczenia wobec banku dotyczyć będzie wszystkich uiszczanych opłat już od samego początku umowy.

Niekiedy dłużnicy wyrażają liczne obawy, co do możliwości zaistnienia ewentualnego sporu z instytucją taką jak bank. W wyobraźni konsumenta panuje czasem mylne przeświadczenie, co do wyższości banku w sferze prawnej. Jednakże bank, jako podmiot praw i obowiązków, występuje w obrocie prawnym na takich samych zasadach, jak wszyscy inni uczestnicy tego obrotu. Wobec tego kwestionowanie działań banku, które budzą poważne wątpliwości, nie jest z góry skazane na niepowodzenie.

Warto zaznaczyć, że w przypadku pomyślnego zakończenia postępowania sądowego przeciwko bankowi można wiele osiągnąć, tj.:

  • otrzymać zwrot znacznej części dotychczas zapłaconych rat, 
  • obniżyć ogólne saldo zadłużenia,
  • zmniejszyć wysokość ewentualnych przyszłych spłat.

Oczywiście niniejszy wpis ma charakter jedynie poglądowy, bowiem problematyka kredytów frankowych jest na tyle złożona, że aktualnie stanowi przedmiot wielu prac doktorskich i nie sposób ująć wszystkich aspektów związanych z tą materią w jednym krótkim wpisie. Jednakże należy pamiętać, że bank nie jest instytucją specjalnie uprzywilejowaną, a zatem nie warto bać się dochodzić swoich praw.